Uwielbiamy duże miasta!

Ul – pomysł na hobby działkowca

Ul – pomysł na hobby działkowca

Pszczoły to bardzo ważny gatunek owadów dla naszego ekosystemu. Niestety owadów żyjących w stanie dzikim jest już niewiele, dlatego też tak ważne jest, aby ludzie zajmowali się pszczelarstwem. Dziś, kiedy większość Polaków mieszka w miastach trudno jest liczyć na wielkie pasieki, ale za to pszczelarstwo coraz częściej uważane jest za bardzo ekskluzywne hobby.

Ul na działce

Posiadanie własnego ula na działce czy w przydomowym ogródku nie jest niczym niezwykłym. Pszczoły to zazwyczaj bardzo spokojne owady i jeśli nie robi się im krzywdy nie atakują. Tym samym obawy wynikające z ich obecności nie mają uzasadnienia. Za to posiadanie owadów w najbliższym otoczeniu może być bardzo praktyczne. Przede wszystkim dzięki nim można liczyć na wzrost zbiorów z działkowej uprawy. Pszczoły przydadzą się nie tylko osobie posiadającej ul, ale również jej najbliższym sąsiadom, o czym warto pamiętać.

Ul – co z niego mamy?

Posiadanie ula to nie tylko pomoc w zapylaniu roślin działkowych. Warto pamiętać, że pszczoły to niezwykle pracowite owady i dzięki nim w ulach pojawia się mnóstwo użytecznych produktów, które można wykorzystać. Najważniejszym z nich jest oczywiście miód. Taki kupiony w sklepie jest dobry, ale jak wiadomo, nie da się porównać z miodem z własnej pasieki. Poza miodem z ula można otrzymać także wosk, który doskonale sprawdza się w kosmetycznym użyciu, mleczko pszczele (więcej na jego temat można znaleźć na stronie http://www.mleczko-pszczele.pl/), pierzgę, pyłek pszczeli oraz propolis. Każdy z tych produktów ma swoje unikatowe właściwości, które człowiek może wykorzystać na wiele różnych sposobów.

Ul – sposób na dodatkowy zarobek

Wprawdzie hodowla pszczół wymaga poświęcenia czasu i uzyskania sporej wiedzy na ten temat, niemniej jednak z pewnością wysiłek włożony w ul się zwróci. Warto zaznaczyć, że w obecnym czasie ludzie stawiają na artykuły ekologiczne, co sprawia, że produkty z małych pasiek są chętnie kupowane. Tym samym wszystko, co powstanie w ulu i nie zostanie wykorzystane w domu właściciela pszczół można sprzedać. Na miód z pewnością znajdą się chętni wśród znajomych i sąsiadów, zaś produkty takie jak wosk, pierzga czy pyłek pszczeli można sprzedać w skupie. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że nawet niewielka pasieka może przynieść całkiem spory dochód, który wprawdzie nie pozwoli na utrzymanie się jedynie z pszczelego roju, ale z pewnością podreperuje budżet domowy.